Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Manuka Honey Nutri Elixir, Odżywczo – nawilżający krem dzień/ noc

Bielenda, Manuka Honey Nutri Elixir, Odżywczo – nawilżający krem dzień/ noc

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 19,50 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Odżywczo – nawilżający krem o bogatej konsystencji skutecznie poprawia jakość delikatnej i wymagającej cery suchej i wrażliwej. Niezwykła formuła kosmetyku oparta o unikatowy miód manuka zapewnia suchej, odwodnionej cerze optymalne nawilżenie, wspomaga jej regenerację i odżywienie.
Krem widocznie poprawia ogólny wygląd i kondycję skóry. Wzmacnia i zmiękcza naskórek, eliminuje nieprzyjemne uczucie napięcia i pieczenia skóry, czyni ją miękką i gładką. Poprawia koloryt, dodaje cerze promiennego blasku.
Dzięki zawartości cenionych składników aktywnych, krem chroni skórę przed negatywnym wpływem zanieczyszczonego środowiska m.in. przed smogiem.
Efekt: gładka, idealnie nawilżona, miękka w dotyku, ukojona cera.

Recenzje 76

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pozostawia tłusty film, ale nawilża!

Czytając recenzje widzę, że krem bardzo różnie działa na różne typy skóry. U mnie działa bardzo dobrze - nawilża i odżywia skórę, bez zapychania. Jak na razie jestem z niego zadowolona i nie miałam żadnych problemów.

Cały krem jest w bardzo ładnym opakowaniu i bardzo ładnie pachnie. Wydajność jak najbardziej okej. Osobiście polecam ten krem, ale polecam również najpierw go gdzieś przetestować, bo jak widać dla jednych jest super, dla innych już nie.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rozczarowanie

Skuszona fajnym dzialaniem maseczki z tej serii kupiłam również krem. Chociaż teoretycznie krem powinien mieć działanie odżywczo- nawilżające, to tego nawilżenia na mojej twarzy nie zauważyłam wcale, co niestety skresliło go u mnie całkowicie.

Jako, że nie lubię marnować kosmetyków, używam go teraz jako balsam do ciała.
Krem ma słodki, miodowy zapach, który oceniam jako przyjemny, raczej szybko się ulatnia.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Gesta, tresciwa konsystencja

Manuka Honey Nutri Elixir to linia, która zawiera pochodzący z Nowej Zelandii - Miód Manuka oraz Mleczko Pszczele.

Manuka Honey Nutri Elixir, Odżywczo – nawilżający krem dzień/ noc zamieszczone jest w kartoniku, na którym znajdziemy informacje na temat produktu. Krem znajduje się w szklanym słoiczku, pod wieczkiem jest zabezpieczenie w formie sreberka. Pojemność opakowania 50ml. Wygląd słoiczka jest przyjemny, żółto-złote elementy i grafiki związane z miodem świetnie się prezentują.

Konsystencja kremu jest gęsta, treściwa, przyjemna. Krem ma intensywny miodowy zapach, ulatnia się po dłuższej chwili.
Krem Manuka Honey Nutri Elixir przeznaczony jest do stosowania rano i wieczorem. Ze wzgledu na gesta konsystencje, krem potrzebuje dluzsza chwile by wchłona, pod makijaz przy cerze tlustej sie nie sprawdza.
Za to dobrze sie sprawdza na wieczorne stosowanie, po przebudzeniu skóra staje się wyraźnie gładsza i miękka, widać spore nawilżenie, a po dłuższym czasie odżywienie. Krem na długi czas zapewnia ochronę skórze przed wysuszeniem czy nieprzyjemnym napięciem.

W składzie znajdziemy: glicerynę, olej z orzechów babassu, masło z nasion kakaowca, lanolinę, olej roślinny, miód, mleczko pszczele, skwalen, witamina C.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kremik dzien/noc

☹️Niestety ale moja cera nie polubiła się z tym kremem po pierwszym stosowaniu okropnie mnie wysypało i ciężko było mi moją skórę doprowadzić do stanu z przed stosowania .

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Świetny na noc

Suche cery z pewnością docenią tę ciężką, odżywczą konystencję.
Krem pachnie obłędnie, świetnie nawilża i nie zapycha (moja cera lubi płatać figle). Pozostawia tłusty film więc nie nadaje się pod makijaż ale na noc jest cudowny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bielenda jest ok

Nie często sięgam po produkty Bielendy, ale ten krem skradł moje serce. Gęsty, treściwy o pięknym zapachu. Zdecydowanie jest to produkt, dla osób lubiących cięższe formuły, które nie wchłaniają się od razu i pozostawiają na skórze film. Przy mojej ekstremalnie suchej skórze sprawdził się wspaniale.
Jedyny minus, to fakt, że jest za ciężki pod makijaż. Z przyjemnością stosuję go na noc. Nakładam grubszą warstwę, jak maseczkę, i pozostawiam do wchłonięcia, a nadmiar usuwam chusteczką.
Wczoraj wykończyłam pierwsze opakowanie i z pewnością na dniach sięgnę po kolejne.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super!

Kupiłam go na promocji wraz z serum z tej samej kolekcji. Krem jest gęsty o lekko żółtym zabarwieniu. Ma przyjemny, nie duszący zapach miodu. Po skórze rozprowadza się dosyć opornie, chociaż nie jest to nieprzyjemne uczucie. Skóra po zaaplikowaniu produktu była lepka, póki krem się nie wchłonął. Za każdym razem czułam się jakbym zaaplikowała kremową maseczkę.
Najlepiej używało mi się go w połączeniu z serum z tej samej kolekcji.
Mam cerę lekko wrażliwą i dosyć suchą, z tendencją do pojawiania się suchych skórek. Używałam go do pielęgnacji po demakijażu oraz na noc. Po nałożeniu można przez chwile czuć uczucie ściągnięcia.
Natomiast dzięki gęstej formule i uczucia kremowej maseczki, rano po przebudzeniu budziłam się z pupcią niemowlaczka na twarzy. Dosłownie, skóra jest wtedy mięciutka. Czułam i widziałam że jest odżywiona i gotowa do działania.
Niestety opakowanie nie należało do najbardziej higienicznych. Zdecydowanie wolę formę tubki w szczególności do produktów do twarzy. Natomiast produkt mimo tego był bardzo wydajny i dobrze się go używało.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Rewelacja!

Kiedy zobaczyłam ten krem w sklepie nie spodziewałam się zniewalających efektów, jednak zostałam mile zaskoczona. Opakowanie kremu ma plus, konsystencja nie za rzadka nie za gęsta w sam raz i ten obłędny zapach po prostu zakochałam się w nim od pierwszego użycia. Produkt naprawdę fajnie nawilża, rozświetlił moja cerę, nawodnił, skóra jest mięciutka w dotyku. Mega produkt w niskiej cenie!!!!
Ja jestem zadowolona! POLECAM

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Miodzio ze średniej półki

Opakowanie kremu jest śliczne, sam słoiczek tym bardziej.

Krem nie jest mega tłusty, dzieki czemu ładnie sie wchłania. Sam zapach to czysty obłęd i absolutnie adoruje jego miodową nutę. Co do nawilzenia to jest okej - nie wyrożnia sie niczym na tle konkurentów z podobnej półki cenowej, ale jest bardzo przyjemny w dzialaniu.

Jeżeli mialabym odpwoiedziec czy warto to moim zdaniem bardzo jeżeli jest sie maniaczką miodowych produktow :D

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry nawilżacz na noc

To jeden z kremów tej marki, jakie ostatnio używałam poszukując czegoś, co sprawdzi się na mojej wymagającej cerze. Moja skóra ostatnio przechodzi prawdziwy okres buntu i zmieszanej chwilowo przechodzi w suchą, więc poszukuję kosmetyków dobrze nawilżających. Mam już swoje sprawdzone kremy do twarzy, ten jednak mile mnie zaskoczył.

OPAKOWANIE

Krem znajduje się w kartoniku o biało-złotej kolorystyce z metalicznymi elementami i ilustracja przedstawiającą pszczołę i plastry modu, w sumie prezentuje się bardzo podobnie do innych kosmetyków tej marki pochodzącej z tej samej serii. Z każdej strony kartonika znajdziemy informacje na temat kosmetyku i jego głównych składników. Krem zamknięty jest w szklanym słoiczku z naklejką i foliowym zabezpieczeniem, dodatkowo całość jest ofoliowana. Dzięki temu, że jest to słoiczek mamy pewność, że zużyjemy produkt do końca bez konieczności męczenia się z opakowaniem, rozcinania i innych zabaw. To lubię właśnie w słoiczkach.

KREM

Moja cera bardzo lubi kosmetyki z dodatkiem miodu, więc po przeczytaniu opisu produktu od razu poczułam, że to coś dla mnie. Kosmetyk bardzo spodobał mi się pod względem działania i konsystencji. Jest to lekko żółty, puszysty krem, który posiada aksamitną, gęstą konsystencję. Ma bardzo przyjemny, słodki zapach kojarzący mi się z miodowymi deserami. Dobrze i szybko się wchłania, pozostawia tylko leciutką warstwę ochronną. Nadaje się pod makijaż, ponieważ dobrze współgra z podkładem i innymi kosmetykami kolorowymi. Krem bardzo dobrze nawilża, wygładza, niweluje uczucie dyskomfortu. Nie zapycha mojej mieszanej cery mimo dość bogatej konsystencji. Plusem jest to, że jest to krem do stosowania na dzień i na noc, dzięki czemu działanie kremu jest ciągłe. Na kartoniku jest tez informacja o składnikach chroniących przed czynnikami zewnętrznymi np. smogiem, więc sprawdzi się w mieście. Krem spełnia wszystkie obietnice producenta – świetnie nawilża, wygładza skórę, redukuje uczucie suchości i ściągnięcia dając skórze komfort i ukojenie. Przy regularnym stosowaniu poprawia również koloryt skóry. Nadaje się pod makijaż, jednak stosowałam go głównie na noc dla głębszej regeneracji. Na pochwałę zasługuje na prawdę dobry skład z mnóstwem dobroci takich jak gliceryna, olej babassu, masło kakaowe, lanolina, miód, kwas mlekowy, wit. E, skwalan, beta-karoten. Fajnie, że drogeryjne marki wypuszczają tak dobre kosmetyki w przystępnej cenie.

PLUSY:
+ dobrze się wchłania
+ nadaje się pod makijaż
+ dobrze nawilża i wygładza
+ uniwersalny, jeśli chodzi o stosowanie
+ wydajny
+ ma estetyczne opakowanie
+ korzystna cena

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Może i miód, ale nie cud

Krem upolowałam w promocji za jakieś 11zł, a patrząc na pozytywne recenzje i bogaty skład liczyłam naprawdę na wiele. Mam dużo kosmetyków od Bielendy i większość z nich spisuje się świetnie i tym razem również nie czuję się rozczarowana. Może nie jest to krem wszech czasów, ale nadal bardzo dobry, szczególnie patrząc na półkę cenową.

Jestem posiadaczką cery mieszanej, która bardzo mocno wyświeca się pod makijażem, ale po jego zmyciu bez nałożenia pielęgnacji często jest sucha i ściągnięta (mimo, że używam naturalnych podkładów i zwracam uwagę na odpowiedni dobór kosmetyków do demakijażu). Najlepiej służą jej treściwe, nawilżające kremy na noc , które uspokajają moje mocne zaczerwienienia. Patrząc na skład, w którym dosyć wysoko jest lanolina i masło kakaowe spodziewałam się, że ten krem będzie turbo tłusty i odżywczy, a wcale tak nie jest. Myślę, że dla osób z cerą suchą nada się nawet jako krem na dzień pod makijaż. Ja na dzień używam tylko kremu z filtrem, więc w ogóle nie patrzyłam na niego pod tym kątem. Na noc spisywał się średnio w kierunku dobrze. Na pewno nawilżał, ale nie tak mocno jak oczekiwałam. Trochę cerę uspokajał, ale nie za mocno, myślę że w wyciszaniu różnych stanów zapalnych i zaczerwienień większy udział miał sen niż faktyczna nocna regeneracja Bielendą. Kiedy stosowałam krem od Make Me Bio, to czułam, że to jest to i tego właśnie moja cera potrzebuje. Tutaj jest tak średnio na jeża, nie jestem do końca zadowolona.

Jak już wspomniałam, skład jest bogaty i faktycznie ma w sobie różne fajne rzeczy (mleczko pszczele, miód) oraz całkiem sporo substancji potencjalnie komedogennych. Wiadomo, komedogenność to bardzo indywidualna sprawa, ale mnie nie zapchał. Moja cera generalnie dobrze znosi oleje i inne naturalne składniki, gorzej radzi sobie z sylikonami czy parafiną. Nie mam typowych pryszczy, za to moim problemem jest duża ilość zaskórników zamkniętych. Krem nie złagodził tego zjawiska, ale też go nie nasilił. Jednak po dłuższym czasie używania go codziennie non stop, cera jakby trochę się nim znudziła i nie wyglądała na zadowoloną. Od kremu oczekuję przede wszystkim, że rano moja cera będzie gładka, wypoczęta i napompowana nawilżeniem. Przy aplikowaniu go co noc przez miesiąc, cera zaczynała wyglądać nieco gorzej niż na samym początku stosowania. Zrobiłam od niego przerwę na jakiś czas i potem nie było już problemu.

Minusem dla mnie jest zapach. Co prawda nie jest tak intensywny jak się spodziewałam, ale ciągle za mocny. Nie lubię mocno perfumowanych kremów do twarzy, ponieważ duża ilość zapachu zwiększa ryzyko wywołania reakcji alergicznej. Jego zapach przypomina zapach szamponu Joanna Naturia Miód i Cytryna. Fajnie, że opakowanie jest szklane, ale z drugiej strony nie przepadam za słoiczkami. Są skrajnie niehigieniczne i musiałam za każdym razem nabierać go łyżeczką, żeby bakterie z rąk nie przeniosły się do środka kremu. Trochę to upierdliwe. Konsystencja jest gęsta, ale nie bardzo mocno zbita. Wydajność średnia, używam go od dwóch miesięcy i myślę, że dłużej niż kolejne pół miesiąca mi nie posłuży.

Czy polecam? Tak, polecam. Może nie jestem z niego w 100% zadowolona, wolę kremy od Make Me Bio, ale ten też jest spoko. Patrząc na jego super skład i niską cenę, to szkoda nie dać mu szansy. Na razie do niego nie wrócę, ale jeśli mój portfel zacznie świecić pustkami, a ja będę potrzebowała kremu na okres wiosenny lub jesienny, to chętnie dam mu ponownie szansę. Nie polecałabym go posiadaczom cery tłustej, bo może okazać się zbyt treściwy i nasilać produkcję sebum oraz powstawanie niedoskonałości. Jest bardziej dedykowany cerze suchej i mieszanej w kierunku normalnej.

Plusy:
+ bogaty skład zawierający miód, mleczko pszczele, masło kakaowe i różne oleje roślinne
+ bardzo przyjazna dla portfela cena
+ mnie nie zapchał
+ szybko się wchłania
+ dla osób z cerą suchą powinien sprawdzić się jako krem na dzień
+ dostępność i częste promocje

Minusy:
- dla mnie trochę za mało nawilżający, ale na mniej wymagające pory roku powinien być ok
- zapach
- nie daje efektu wow

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: kilka próbek

Świetny!

Dostałam próbki od znajomej dlatego postanowiłam wypróbować ten krem. Muszę przyznać, że jego zapach jak i wygląd przyciągnęły mnie do niego. Po nałożeniu na skórę (ja posiadam wrażliwą) nie szczypie, nie piecze i zostawia na niej delikatną błyszczącą warstwę. Stosowałam go na noc ze względu na właśnie na nią, więc nie wiem jak sprawdza się on na dzień. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam poprawę wyglądu mojej cery - była bardzo przesuszona, a ten krem zdziałał cuda z tym problemem! Bardzo polecam u mnie spradził się świetnie i nie widzę w nim żadnych wad.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    2
    produktów

    9
    recenzji

    363
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    34
    recenzji

    281
    pochwał

    9,85

  3. 3

    0
    produktów

    106
    recenzji

    57
    pochwał

    9,59

Zobacz cały ranking