Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avon, True, 5 in One Lash Genius Mascara (Tusz do rzęs)

Avon, True, 5 in One Lash Genius Mascara (Tusz do rzęs)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 10 ml
Cena 42,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wielozadaniowa szczoteczka z włoskami o różnej długości pozwala na precyzyjną aplikację do samej linii rzęs. Mascara pogrubia, rozdziela, wydłuża, unosi i nadaje głęboki kolor.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 321

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Supper efekt

To już jest naprawdę świetny.
Skończyłam właśnie opakowanie muszę przyznać że była to przyjemność go używać.
Pięknie pogrubia rzęsy, wydłuża, podkreśla.
Szczoteczką można bez problemu dojść w każdy "zakamarek" rzęs, tusz nie odbija się na powiekach przy malowaniu co jest ogromnym plusem.
Ja dostałam go w prezencie i mimo tego jak jestem zadowolona to nie kupiłabym go za taką cenę jaka jest w katalogu ponieważ mam swój hit wśród tuszy za dużo niższą cenę a z efektem pozwalającym.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jeden z lepszych

Jest to jeden z lepszych tuszy do rzęs, a zdecydowanie najlepszy jaki miałam od marki Avon. Nie skleja rzęs, utrzymuje się bardzo długo, optycznie wydłuża.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

hmm

Moje rzęsy są długie ale meeega proste. Zakupiłam ten tusz, bo obietnica 5 efektów kusiła niezmiernie. Niestety u mnie niezbyt się sprawdził.

Na początek jego wodnista konsystencja sprawiła, że mój pierwszy raz z nim to była totalna porażka, nie mogłam sobie poradzić z nałożeniem go na rzęsy, a specyficzna szczoteczka tylko utrudniała mi zadanie. Podobnie miałam z nałożeniem go za 4 czy 5 razem. Odłożyłam go na trochę liczą, że jak ciut podeschnie to będzie łatwiejszy w obsłudze. Niestety nie bardzo ....

Maskara miała :
pogrubiać - tutaj akurat nie mam jej nic do zarzucenia, bo wydaje mi się, że ten tusz ładnie "obklejał" rzęsy i ten efekt był widoczny
rozdzielać - totalna porażka, o ile prawe oko jeszcze ok, to na lewym za nic w świecie nie mogłam rozdzielić nim rzęs ( albo moja technika kuleje, albo coś jednak nie do końca z tym tuszem było ok) łatwo było nim skleić rzęsy szczególnie dodając kolejną warstwę
wydłużać - nie zauważyłam takiego efektu, ładnie pokrywał rzęsę ale czy wydłużał ?
unosić - tutaj totalna porażka, nawet po użyciu zalotki rzęsy były proste jak druty, zero podkręcenia
nadawać głęboki kolor- jak najbardziej tak !

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

super

Szczerze mówiąc nie myślałam, że zwykły tusz z avon może dać takie super efekty. Trafiłam na niego nie dawno ale już wiem, że zostanie ze mną na dłużej.

Tusz jest w standardowym opakowaniu o złotym kolorze. Nowy jest zapakowany w folię.
Tusz ma dużą prostą szczoteczkę, dzięki której aplikacja jest prosta. Szczoteczką łatwo się manewruje. Co do konsystencji to po otwarciu była ona taka dziwna, nieprzyjemna, ale już na drugi dzień zrobiła się odpowiednia i taka już pozostała.

Tusz daje kolor bardzo intensywnej czerni. Nie skleja rzęs, a sprawia że są one podkręcone. Nie osypuje się, ani nie odbija. Tusz widocznie wydłuża rzęsy. Tusz bardzo ładnie pogrubia rzęsy i można to pogrubienie nim fajnie stopniować.

Tusz jest wydajny - używam go już od 2 miesięcy na co dzień. Cena tuszu jest bardzo przystępna.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Chyba wiem, na czym polega fenomen, jednak na moich rzęsach nie do końca dał sobie radę

Tusz ten wygrałam w konkursie na Instagramie. Byłam zachwycona, bo nie udało mi się dostać do testowania go na Wizażu, a byłam niesamowicie ciekawa zapewnień producenta. Tusz geniusz? No jeśli jest geniuszem, to moje rzęsy są idealne do przetestowania go. Cienkie, rzadkie, krótkie, opadające ku dołowi. W tej materii spadły na mnie wszystkie plagi egipskie :( W temacie podkręcenia nie rozstaję się z zalotką, ale z pozostałymi mankamentami musi sobie u mnie poradzić tusz.

Opakowanie, od razu na wstępie powiem – nie przemawia do mnie. Jest po prostu zbyt duże. Nie byłoby to wielkim problemem, gdyby nie za duża rączka. No ciężko mi się taką toporną trzyma w dłoni, jakoś tak niepewnie, czasem mi nawet z rąk wypada. Zdecydowanie wolę mniejsze, zgrabniejsze warianty. Poza rozmiarem samo opakowanie jest w porządku, wygląda bardzo ładnie, złote elementy dodają szyku. Jest dość dobrze wykonane, napisy się nie ścierają, całość praktycznie się nie rysuje.

Szczoteczka również nie jest jak dla mnie szałowa. Zarzucam jej głównie zbyt duży rozmiar. Może dla osób, które mają duże oczy to przejdzie, no ale nie u mnie. Mam naprawdę niewielkie oczy i niezgrabnie manewrować mi tą szczoteczką. Wielokrotnie wsadziłam ją sobie do oka, albo brudziłam górną powiekę. Do tego zakończenie szczoteczki, jakieś odstające, sztywne pałeczki - co to ma być w ogóle? Ani tym dojechać w trudno dostępne miejsca, ani pokryć tuszem to, co chcemy. Szczoteczka jest silikonowa, tutaj nie mam zdania, zdarzają mi się silikonowe zarówno hity, jak i buble. To samo ze szczoteczkami z włosia.

Tusz ma ultra czarny kolor. Bardzo mi się to podoba, świetnie wygląda na rzęsach. Nie blaknie w trakcie dnia. Pigmentacja to zdecydowanie jego mocna strona. Zapach bardzo typowy dla tuszy, ale nie jest bardzo mocny, jest ok. Trwałość tuszu jest ogólnie dobra, nie znika w ciągu dnia, nie osypuje się na dolną powiekę. Jednak odbija się na górnej :( A testowałam go wiosną, więc wcale nie miał bardzo trudnych, gorących i wilgotnych warunków. Faktem jest, że mam tłustą, opadającą powiekę, ale są tusze, które nie zostawiają nawet kropeczki. Z tym muszę się pilnować i co jakiś czas sprawdzać stan górnej powieki. O wydajności ciężko mi się wypowiedzieć, bo nie maluję się teraz codziennie, co wcześniej było moim wyznacznikiem. Jednak mocno denerwuje mnie fakt, że na szczoteczkę nabiera się za mało formuły, a przynajmniej ja mam takie wrażenie. To nowość, zwykle trzeba ze szczoteczki zdejmować nadmiar, tutaj muszę dobierać produktu. Dość krótka data ważności, 3 miesiące od otwarcia, radzę zwrócić na to uwagę. Dostępność wiadoma, a cena całkiem przystępna.

I teraz najważniejsze, czyli efekty. Pierwsze użycie tuszu to był dramat. Musiałam się wspomagać inną szczoteczką. Odłożyłam go na jakiś czas, żeby sobie podsechł i dopiero wtedy stał się znośny. Zdecydowanie zgodzę się ze stwierdzeniem, że ten tusz pogrubia. Bardzo to widać na moich cienkich rzęsach. Jest to fajne pogrubienie, bo da się nie posklejać rzęs, jednak coś za coś – sporo trzeba się namachać, żeby uzyskać mocny efekt. To będzie plus dla tych z was, które lubią stopniować efekt, czasem wolą delikatny, a czasem bardziej dramatyczny. Ten tusz z pewnością na to pozwoli. Drugim plusem jest niewątpliwie fakt, że bardzo dobrze trzyma skręt rzęs. Jak już wspomniałam, ja zawsze wspomagam się zalotką. Nie wyobrażam sobie inaczej. W każdym razie to nie jest wcale takie oczywiste, że jak już podkręcimy rzęsy zalotką, to będą pięknie uniesione do końca dnia. Wiele tuszy sobie z tym nie radzi, w trakcie dnia rzęsy opadają, bywa tez tak, że od razu po aplikacji tuszu efekt jest niezadowalający. Z tym tuszem nie muszę się martwić o skręt, pięknie go trzyma do samego demakijażu, choćby było to kilkanaście godzin, w wilgotnych warunkach. Niestety radzę uważać przy budowaniu warstw, bo wystarczy chwilę się zagapić, a będziemy mieć posklejane rzęsy. Trzeba się przyzwyczaić i wyczuć, kiedy musimy zakończyć aplikowanie go. Największym minusem jest jednak fakt, że tusz nie wydłuża. Może odrobinkę, jednak spodziewałam się zdecydowanie lepszego efektu.
Patrząc obiektywnie to naprawdę nie jest zły tusz, moim zdaniem warty wypróbowania. Byłby naprawdę dobrym zawodnikiem, gdyby wydłużał. Powinny być z niego szczególnie zadowolone osoby, które mają długie rzęsy. Tutaj jednak oceniam jego możliwości konkretnie na moim przypadku, a te są po prostu przeciętne.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trudno go ocenić

Rzęsy w moim makijażu to priorytet. Mają się pięknie prezentować. Dlatego chętnie sprawdzam maskary, które mają dobre opinie. Po tę sięgnąć nie było wcale tak łatwo bo nie jest to kosmetyk drogeryjny. W końcu jednak zdecydowałam się na jej kupno.
Mam mieszane uczucia co to tego tuszu. Niby faktycznie można nim wyczarować ładne rzęsy, ale nie są one bez wad.
Opakowanie maskary jest naprawdę duże i nieporęczne. Wcale niełatwo operuje się tą szczotką bo sama w sobie też jest duża. Myślę, że dla kobiet mających krótkie rzęsy to będzie utrapienie. Ciężko jest umalować rzęsy od samej nasady żeby nie włożyć sobie tej dużej szczoteczki do oka. Ma ona dodatkowe silikonowe "włoski" na końcu, które miały pomoc w malowaniu rzęs w kącikach oczu. O ile na początku jeszcze to jakoś się sprawdza to przy wyrobionym tuszu na te włoski nakłada się zbyt dużo produktu. Z resztą od początku trudno nimi dotrzeć do nasady rzęs w kącikach i wcale nie podnosi ich. A pozostałą częścią ogromnej szczoteczki nie ma szans na dotarcie do tego miejsca.
Jeśli jednak przebrniemy przez całą cześć techniczną wykonania tuszowania rzęs to zauważymy, że tusz naprawdę wydłuża rzęsy, ale i... je skleja. I to w nieładny sposób. Ma tendencję do robienia owadzich nóżek. I o ile efekt długich rzęs osiągniemy, tak efekt "miliona" rzęs nie wydaje się być możliwy przez sklejanie rzęs. Do tego po nałożeniu, maskara ta staje się "sucha". Jak gdyby rzęsy te zostały zmoczone wodą i właśnie wyschly. Ciężko mi opisać konsystencję tego tuszu jaki osiąga on na rzesach, ale jak dla mnie nie jest on typowy.
Mam z tym produktem lepsze i gorsze dni. Generalnie potrafi zrobić piękny efekt na rzęsach, ale jest trudny we współpracy. Czasem pozostawia mi brzydko wytuszowane rzęsy w kącikach. Może gdyby był w bardziej poręcznym opakowaniu, lepiej mogłabym go ocenić.
W ciągu dnia nie odbija się i kruszy.
Całokształt tego produktu oceniam na 3+.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepsza maskra

Obecnie jest to najlepsza maskara jaką używałam ;) Trzeba się zgodzić z producentem że maskara faktycznie pogrubia, wydłuża,unosi od nasady, nie tworzy efektu pandy, cały dzień jest na swoim miejscu,ma grubą szczoteczkę, łatwo się go zmywa, duże opakowanie, jest wydajny. Polecam z czystym sumieniem ;)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Początkowo bardzo złe wrażenie, później - ŚWIETNY!

Warto dać mu chwilę czasu. Początkowo byłam zdziwiona że ma tyle pozytywnych ocen na wizażu i poleca go Maxineczka. Za duża szczoteczka brudziła powieki, a konsystencja tuszu na początku była bardzo problematyczna.

Skreśliłam go po kilku użyciach a potem ponownie do niego wróciłam i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Myślę że warto wypróbować i użyć kilka razy i poczekać na efekt który daje później - rzęsy są wyraźnie dłuższe i pogrubione. Rzadko który tusz u mnie daje taki efekt.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Genialny tusz

W katalogu Avon można znaleźć informacje że produkt ma zapewnić: pogrubienie, wydłużenie, rozdzielnie i uniesienie rzęs oraz głęboki kolor. Ja używałam go przez długi okres czasu I od razu mogę powiedzieć że tusz mocno wydłuża rzęsy i nadaje im głęboko czarny kolor, trzeba uważać przy nakładaniu żeby nie przesadzić z nadmiarem tuszu, bo wtedy robi się dość dużo grudek, ale myślę że tak samo dzieje się przy każdym tuszu jeśli jest go za dużo. Dla mnie szczoteczka jest dość duża, ale dało się ją opanować. Wolę jednak węższe szczoteczki, ale to jest już kwestia gustu i przyzwyczajenia. Podsumowując produktu u mnie nawet dobrze się sprawdzał i na pewno do niego powrócę, Myślę że jest warty wypróbowania.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

hit

Pierwsze użycie tuszu było dla mnie bardzo rozczarowujące, tusz bardzo mokry z trudem nakładany na rzęsy, na dodatek odbijał się nad powieką - odłożony w kąt. Po kilku dniach kolejna próba i tu miłe zaskoczenie tusz zaczyna ze mną współpracować, jak się okazało świeżo otwarty tusz był za mokry. Teraz to nie tylko mój ulubiony tusz ale mój HIT - efekt długich rzęs a przy tym gęstych bez "odnóży pająka" jak to czasem bywa przy zbyt dużej ilości użytego tuszu. Polecam

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dorósł do oczekiwań

Zachęcona wieloma pochlebnymi opiniami, w tym Maxi, kupiłam ten tusz - bo sama lubię efekt rozdzielonych, wydłużonych i podkręconych rzęs.
Zgodzę się z wydłużeniem i podkręceniem, ale co do rozdzielenia - nie jestem przekonana.
Skleja mi rzęsy, dużo się nakłada, nie mogę ich potem rozdzielić, a gwiazdka na końcu szczoteczki wcale nie ułatwia sprawy. No i nie mogę nim ładnie domalować wszystkich kącików oka, właśnie ze względu na rozmiar i kształt szczoteczki. Wolę raczej trochę cieńsze, są bardziej poręczne.
Co do sklejania - może jest jeszcze za mokry? Ale mam go miesiąc i nadal jest to samo, nadal nie jestem przekonana. Chyba czas wrócić do innego klasyku z Avonu, Supershock.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój nowy ulubieniec!

Nie spodziewałam się, że "zwykły " tusz z katalogu może dać efekt sztucznych rzęs!
Tusz do rzęs Avon 5 in One Pasi Genius Mascara jest genialny! Wydłuża i pogrubia rzęsy, jest trwały, a nawet trudno go zmyć po całym dniu. Jak dla mnie tusz idealny.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    1
    produktów

    10
    recenzji

    258
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    5
    recenzji

    236
    pochwał

    8,73

  3. 3

    18
    produktów

    27
    recenzji

    161
    pochwał

    8,70

Zobacz cały ranking