SYOSS Oleo Intense – trwała koloryzacja z olejkami. Nasycona aktywującymi olejkami formuła pozwala zmaksymalizować efekt koloryzacji i zapewnia wyjątkową intensywność i doskonałą trwałość koloru. Stworzona przy udziale i testowana przez fryzjerów i stylistów.
• Włosy do 50% bardziej odżywione*
• Do 90% więcej blasku**
• Zoptymalizowany komfort skóry
• Profesjonalne pokrycie siwych włosów
Odpowiedni do włosów całkowicie posiwiałych. Efekt koloryzacji zależy od wyjściowego koloru włosów. Odcień trwały (poziom 3).
*w porównaniu do linii podstawowej SYOSS
**w porównaniu do włosów niefarbowanych
Dokładamy starań, aby opinie publikowane w katalogu KWC pochodziły od osób, które faktycznie używały opiniowane produkty. Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.
Średnia ocena:
3,1 na 5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Kupi ponownie: 45% osób
Nasi użytkownicy zostawili 29 opinii dla tego produktu. Przygotowaliśmy dla Ciebie krótkie podsumowanie na ich podstawie:
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
7 września 2026 o 20:26
Dobrze trzyma się na włosach
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańkilka opakowań
Od kiedy używasz produkturok lub dłużej
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Farba jest wydajna, ładnie łapie kolor i dobrze się trzyma na włosach. Nie zniszczyła mi włosów, nie przesusza ich i włosy po farbowaniu są naprawdę w dobry stanie, farbuje je jakoś od roku
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
7 lipca 2026 o 15:03
Używam od lat
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańkilka opakowań
Od kiedy używasz produkturok lub dłużej
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Kupuję tą farbę jakiś czas, nie pamiętam już które to moje opakowanie, ale świadczy to tylko o tym, że bardzo ją lubię. Opakowanie zawiera metalową tubkę z farbą, buteleczkę z "płynem" do której dodaje się farbę oraz szampon i odżywkę w saszetkach. Farba jest w nowej wersji, w starej nie dodawali szamponu, więc tutaj duży plus. Kupuję zawsze w odcieniach brązu (mokka lub czekoladowy). Niestety, nowsza wersja fabry jest rzadsza niż poprzednia wersja. Podczas nakładania trzeba uważać by nic nie spłynęło na przy na twarz. Należy szybko aplikować na włosy i zaraz potem od razu rozprowadzać. Buteleczka, z której nakłada się farbę, ma zważoną końcówkę, którą się łatwo odłamuje i można precyzyjnie aplikować farbę bezpośrednio na włosy. Nie trzeba korzystać z pędzelków lub innych aplikatorów. Oczywiście jak się chce to można. Do zestawu dołączone są także jednorazowe rękawiczki. Ja zawsze nimi rozprowadzam dokładniej farbę, wmasowuje ją starannie we włosy. Farbę trzymam tak jak zaleca producent, w zależności czy farbuje tylko odrosty czy całe włosy. Farba dobrze "łapie" kolor. Jest on intensywny i wyrazisty. Zawsze jestem zadowolona z efektu. Farba ma swój specyficzny "zapach", jednak znośny, nie śmierdzi tak mocno. Produkt bardzo wydajny, gdy farbuje odrosty wystarczy jedno opakowanie, przy całych włosach muszę zużyć dwa opakowania. A włosy mam bardzo długie. Ogólnie to świetna farba, używam od lat i dalej będę używać.
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w prezencie
6 października 2025 o 16:38
Szybko się zmywa
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktumiesiąc
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w prezencie
Mam kilka siwych włosów, dlatego pomiędzy wizytami u fryzjera, dość często farbuje sobie włosy sama.
Farbę Syoss Oleo Intense dostałam w prezencie jest to kolor słodki brąz 5-86.
W opakowaniu znalazłam: tubkę z kremem koloryzującym, buteleczkę do aplikacji z emulsją, saszetkę z odżywką oraz instrukcję i parę rękawiczek ochronnych.
Użycie jest bardzo proste, wystarczy zawartość tubki dodać do buteleczki z emulsją i dokładnie wymieszać.
Nakładane też nie sprawia jakiegoś większego problemu.
Po zmyciu farby włosy są ładne i kolor zgadza się z kolorem na opakowaniu. Włosy są błyszczące i gładkie. Nie zauważyłam jakiegoś nadmiernego zniszczenia po użyciu farby. Jednak już po dwóch,trzech tygodniach zauważyłam, że farba się zmywa i siwe włosy znowu są zauważalne.
Zupełnie jakbym użyła zwykłego, zmywalnego szamponu koloryzującego.
Bardzo zawiodłam się na tym produkcie też efekt jego użycie jest bardzo krótkotrwały.
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
12 lipca 2025 o 11:44
kompletne dno
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktutydzień
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Właśnie farbowałam ta farba włosy.Kolor znacznie odbiega od opisu.Poniszczyło mi tylko włosy.Sa matowe,sztywne i suche jak siano.Z ciekawości sięgnęłam po ta farbę -nigdy więcej!
Zalety:
brak
Wady:
same wady- małe opakowanie,niska jakość,kolor odbiega od oferowanego, niszczy włosy i nic poza tym.
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
1 lipca 2025 o 12:40
Szybko się wypłukuje
Kupi ponownieNie wiem
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Po wielu latach braku koloryzacji na moich włosach sięgnęłam po farbę Syoss w odcieniu 4_23 Burgund. Farbowałam na moje naturalne włosy, które są koloru średni brąz.
Farba jest na prawdę wydajna, ale dla pewności wzięłam dwa opakowania, przy włosach długości za łopatki. Farba nie posiada amoniaku przez co nie ma drażniącego zapachu, a także nie szczypie w skórę głowy. Dla mnie jest to bardzo ważne, ponieważ mam nawracające ŁZS, więc muszę sięgać po te łagodniejsze produkty. Aplikacja przebiegła dość sprawnie, właściwie nakładałam od razu z aplikatora na włosy i rozkładam dłonią.
Farba łatwo się spłukuje po aplikacji i nie zostawia plam na skórze (czoło, szyja). Włosy są lśniące i wygładzone. Niestety minus, który przeważył nad tym, że raczej po nią już więcej nie sięgnę jest to, że w zaskakująco szybkim tempie się wypłukuje. Dosłownie po 3 umyciach włosów już nie jest to kolor burgundowy, a po jakichś dwóch tygodniach wpada w złociste/miedziane tony, więc nie mogę tutaj przyznać racji producentowi, że jest to farba trwała.
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
31 stycznia 2025 o 9:29
Popielaty ŚREDNI blond 7-56
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańkilka opakowań
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Po dekoloryzacji szukałam idealnego odcienia blondu, dlatego zdecydowałam się na popielaty blond od Oleo Intense. Na moich długich włosach zużyłam dwa opakowania farby, która okazała się bardzo wydajna. Aplikacja była łatwa, a produkt nie miał duszącego zapachu, co było dużym plusem. Kolor wyszedł intensywny i bardzo zbliżony do tego na opakowaniu. Niestety, końcówki włosów, które po dekoloryzacji miały lekko pomarańczowy odcień, pozostały w tym kolorze. Efekt był nierównomierny, z widocznymi ciepłymi tonami na długości włosów. Dodatkowo, farba po pierwszym myciu zaczęła znikać, a po trzecim już praktycznie nie było po niej śladu. Niestety, dla mnie ten produkt okazał się pomyłką.
Zalety:
kolor na mocno rozjaśnionych włosach odpowiada temu na opakowaniu
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
3 listopada 2024 o 19:56
Zgodna z opisem
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańkilka opakowań
Od kiedy używasz produkturok lub dłużej
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
W 90% mam siwe włosy. Ten proces zaczął się,gdy miałam 25 lat. Takie geny, cóż tu dyskutować, więc notorycznie farbuję włosy.
Sprawdzałam różne farby ale zdecydowanie najbardziej lubię Syoss zwłaszcza tą nową wersję z 4 japońskimi olejami.
Farba jest bez amoniaku, więc nie czuć tego zapaszku ????podczas farbowania ????
Mój odcień to 4-86 czekoladowy brąz. Mam włosy do ramion i wystarczy mi jedno opakowanie. Dodatkowo mamy też małą saszetkę odżywki,ale jest to wystarczająca ilość na jeden raz.
Farba dobrze się rozprowadza. Uzyskany kolor zgodny z opisem.
Co do trwałości nie narzekam,nie wypłukuje się tak szybko, aplikuje następną farbę po 3 tygodniach czasami dłużej to zależy jak szybko widać odrosty.
Po farbowaniu włosy są miękkie, lśniące i nie plączą się. Często poluję na promocję w Rossmanie ????
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
17 września 2024 o 20:26
Słaba
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańkilka opakowań
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Zakupiłam kolor burgundowy na poziomie 4 , farba bardzo dobrze rozprowadza się na włosach , nie szczypie i nie piecze na skórze głowy , kolor po spłukaniu był naprawdę piękny , lecz z każdym kolejnym myciem bym coraz jaśniejszy i jaśniejszy aż wypłukał się tak że zamiast czerwono fioletowych mam brąz , podejścia były trzy i za każdym razem wypłukuje się do brązu i to złotego , ręcznik przy każdym myciu czerwony , oraz ubrania gdy ma ktoś włosy dłuższe .
Szkoda , bo myślałam że kolor po kolejnych farbowaniach utrzyma się dłużej . Raczej już nie kupię farby ponownie , a szkoda bo odcień jest naprawdę piękny a złotego brązu nie cierpię . Muszę szukać dalej , a ten odcień jest naprawdę ciężko dostępny .
A i dodam jeszcze że bardzo dobrze pokrywa siwe włosy .
Używam od dawna. W porównaniu do innych farb drogeryjnych przy tej się nie duszę. A przy innych markach musiałam głowe za okno wychylać, bo nie mogłam wytrzymać. To samo z farbowaniem skóry, jak innych nie mogłam domyć z twarzy tak ta mimo, że się gdzieś ubrudzi to przy myciu włosów wszystko ładnie schodziło. I znowu porównując do innych ta farba nie plącze mi włosów. Włosy po umyciu całkiem ładnie pachną. Mam włosy nawet gęste, długie, jedno opakowanie starcza na pokrycie dużego odrostu
Kilkukrotnie używałam farb z tej linii, głównie byly to odcienie blond. Jednak ostatnio miałam kilka lat przerwy. Aż do ostatniego miesiąca, kiedy siegnelam po farbę w odcieniu złocistą miedź / warm copper 6-76.
I powiem szczerze, że po nałożeniu farby i wysuszeniu włosów kolor był bardzo podobny jak na opakowaniu, a więc piękna miedź.
Niestety kolor nie jest trwały jak zapewniał producent, ponieważ dość szybko się zmywa. A sama farba dość znacząco przesusza włosy, co jest dla mnie wielkim minusem i rozczarowaniem, bo nie tego się spodziewałam po niej.
Myślę że, brakuje w opakowaniu produktu pozadnej odżywki, która by wspomogla włosy przynajmniej na kilka myć po zainstalowaniu.
Farbę kupiłam, aby pierwszy raz wypróbować odcień burgundowy. Opinie słyszałam różne - jedni mówią, że kolor jest wybredny i wypłukuje się ekspresowo, a drudzy twierdzą, że wżera się we włosy i pod innymi farbami zawsze będzie go widać. Wcześniej używałam farb Syoss (głównie z amoniakiem), bo jako jedyne nie zostawiały mi plam i nie spłukiwały się po kilku umyciach. Ostatni raz włosy farbowałam 10 miesięcy wcześniej na ciemny brąz, który praktycznie się wypłukał z włosów i miałam duży odrost (naturalny kolor to chłodny brąz). Mam długie włosy, ale nie są bardzo gęste, więc 1 opakowanie było okej, może półtora sprawdziłoby się lepiej. Farbę nakładało się dobrze, nie trzeba było jej rozcieńczać, nie była też zbyt wodnista. Już przy spłukiwaniu zaskoczyłam się, ponieważ po dobrych 10 minutach woda nadal była zabarwiona. Nie miałam plam, ale było kilka niedociągnięć. Włosy były dość suche przez pierwsze dni, a skóra głowy bardzo się przesuszyła. Po farbie przez miesiąc po 2 dniach włosy były przetłuszczone, gdzie normalnie działo się to co 3/4 dni. Pomimo pielęgnacji do włosów farbowanych jestem zaskoczona jak szybko przebił się mój naturalny kolor. Po 2 miesiącach tylko na bezpośrednim słońcu widać czerwony blask, a w naturalnym świetle czy wieczornym jest bardzo blady. Zaczęły się pojawiać coraz większe łaty, które szczególnie widać przy twarzy. Przy obecnych warunkach pogodowych, wakacjach czy kąpielach w jeziorach jestem pewna, że po farbie nie będzie śladu za 2 miesiące.
Jestem w ciężkim szoku, że ta farba ma tak niskie oceny na Wizażu :o Kupiłam ją zachęcona pozytywną recenzją jakiejś YouTuberki i nie zawiodłam się. Co więcej, kolor jaki uzyskałam farbując Syossem to chyba najlepszy kolor, jaki udało mi się uzyskać na włosach (a farbowałam również włosy u fryzjera oraz w domu farbami profesjonalnymi).
Farbowałam włosy najczęjściej farbami z poziomu 4 czyli 4-86 czekoladowy brąz oraz chyba 4.18 mokka i one wychodziły u mnie najładniej. Raz zdarzyło mi się zafarbować farbą z poziomu 5 (bodajże 5-86 słodki brąz), ale kolor nie był tak ładny jak odcienie bardziej czekoladowe. Moje naturalne włosy są bardzo ciemne i np. farby L'Oreal Casting Creme Gloss farbowały je niemal na czarno (pomimo, że odcień nazywał się jasny brąz), co nie miało miejsca w przypadku Syossa. Co więcej, kolor nie był aż tak ciemny jak to miało niejednokrotnie miejsce podczas farbowania u fryzjera, gdzie świeżo po farbowaniu odrost wyglądał wręcz plastikowo i mijało to dopiero po ok. 3 myciach.
Mam ok. 1/5 siwych włosów i uważam, że farba Syoss dobrze je kryje, na pewno o niebo lepiej niż Casting L'Oreala. Uważam, że wszystkie siwki (które widzę ;)) zostały dobrze zafarbowane. Ale ja też nie jestem osobą, która z lupą przygląda się czy przypadkiem jakiś siwus nie świeci. Na moje standardy jest jak najbardziej w porządku.
Nie jestem jakimś mistrzem farbowania, ale za każdym razem byłam zadowolona z efektów. Farbowałam również włosy wcześniej rozjaśniane (balejaż) i dobrze to wyglądało. Po kilku miesiącach od farbowania Syossem miałam też kolejne rozjaśnianie (znów balejaż) u fryzjera i nikt się nie skarżył, że farba nie puszcza.
Farba nie śmierdzi.
W jednym opakowaniu nie ma zbyt dużo farby. Wystarczy jedynie na odrosty, jeśli chcemy zafarbować całą długość, to potrzeba co najmniej dwóch opakowań. Ja najczęściej korzystałam z jednego i ok. 80% farby dawałam na odrosty a resztę mieszałam z odżywką (najczęściej Kallos) i rozprowadzałam na długość na ok. 10 ostatnich minut farbowania (nie jest to może najlepsza i najbardziej poprawna praktyka, ale u mnie się sprawdza).
Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu, zawiera butelkę z dziubkiem (utleniacz), do którego wlewa się farbę i po wymieszaniu można aplikować produkt bezpośrednio na włosy. Od biedy wystarczy tylko to + rękawiczki dołączone do opakowania, ja jednak wolę użyć pędzla do dobrego rozprowadzenia farby na odrostach.
Nie ma co się oszukiwać, skład tej farby nie jest dobry (z resztą jak żadnej innej drogeryjnej) i co z tego, że nie ma amoniaku, są inne świństwa, bo bez tego niemożliwe jest uzyskanie trwałej koloryzacji. Trzeba uważać, takie produkty mogą mieć silne działanie alergizujące, ale nie ukrywam, że póki co nie udało mi się znaleźć nic lepszego. Nadal będę szukać godnego zastępcy Syoss Oleo wśród produktów profesjonalnych, jednak na ten moment ta farba to moje top 1.
Wybrałam farbę burgundy red - chociaż już kiedyś zawiodłam się na Syossie - ponieważ żadna inna firma nie miała koloru, który tak idealnie by odzwierciedlał mój wymarzony efekt końcowy. No cóż, mogę jedynie powiedzieć - nigdy więcej. Wydałam 35 złotych, z czego opakowanie nie zawierało rękawiczek, a kolor wygląda jakbym pofarbowała się bibułką. Oprócz "łat" (w wielu miejscach farba się nie przyjęła, a nowicjuszką w farbowaniu nie jestem, więc wiedziałam co robię), kolor nie ma w ogóle blasku ani mocy. Gdy farbowałam L'orealem, to aż kolor wychodził za mocny, kredkowy, a tutaj jakby ktoś akwarele rozmył w wodzie. Tragedia. Zmarnowane pieniądze. Jestem pewna, że jakąś tanią farbą za 15 zł wyszedłby 100 razy lepszy efekt. Jedyny plus to brak amoniaku i specyficznego, chemicznego zapachu, ale co z tego jak przy takim efekcie będę musiała powtórzyć farbowanie inną farbą.
Farby z tej firmy są jednymi z moich ulubionych. Efekt koloryzacji nie schodzi tak łatwo. Jest długotrwały i intensywny. Odżywka, która znajduje się w opakowaniu sprawia, że włosy są miękkie i odżywione. Zapach jest znośny.
Osobiście uważam, że warto kupić szczególnie na promocji.
Zalety:
jedna z nielicznych farb, która daje długotrwały efekt
Kupuje farbę od ponad roku i jestem bardzo na Tak , na moje bardzo gęste włosy gdzie zazwyczaj odrost robi mi się na 5 cm farba daje radę pokryć do pięknego blond koloru .
Plus taki łatwo się ją nakłada , nie śmierdzi tak jak inne i jest naprawdę łatwa w użyciu . Polecam .
No i oczywiście jak na jakość produktu cen jest adekwatna.
Chyba najładniej pachnąca farba, jaką miałam, a i działanie ok
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktumiesiąc
Gdzie został kupiony produktDrogeria Rossmann
Podczas zakupów w popularnej drogerii szukałam farby w odcieniu naturalny blond, a że akurat ta farba była w promocji, wybór padł na nią. Nie miałam wcześniej nic z tej marki. Kolor "naturalny blond" wyszedł na moich włosach (farbowanych do tej pory na jasny blond) dość ciemno, co mnie cieszy, bo jest to kolor odrostów, jakie miałam, zatem uzyskany efekt jest naprawdę naturalny. Poza tym podczas jesieni i zimy nie lubię mieć zbyt jasnych włosów, bo w zestawieniu z zaczerwienioną od mrozu twarzą nie wygląda to dobrze. Farba pieknie pachnie, co bardzo umila jej stosowanie. Lubię też takie rozwiązania co do aplikacji produktu - nakładamy go prosto z buteleczki, w której wcześniej mieszamy farbę i aktywator. Moje siwe włosy są dobrze pokryte kolorem, sam kolor jest wyrównany. Dzięki bogatej odżywce dołączonej do zestawu włosy są miękkie i lśniące, dobrze się rozczesują. Myślę, że wrócę jeszcze do tej farby, bo podoba mi się naturalny efekt, jaki uzyskuję przy tym kolorze.
ZACHĘCIŁAM SIĘ TYM ŻE FARBA JEST BEZ AMONIAKU I ŻE JEST BARDZO TRWAŁA NA WŁOSACH ORAZ TYM ŻE PIELĘGNUJE JE. NIESTETY ZMYWA SIĘ ZA KAŻDYM RAZEM GDY JE ZAMOCZĘ POTEM GDY SPŁUCZĘ SZAMPON NASTĘPNIE W TRAKCIE PŁUKANIA ODŻYWKI I TAK ZA KAŻDYM RAZEM. JUŻ PRAWIE NIE WIDAĆ KOLORU NA WŁOSACH. BYŁ BURGUND. I WYGLĄD TEŻ SIĘ NIE POLEPSZYŁ. NA PEWNO NIE KUPIĘ PONOWNIE. WOLĘ TRADYCYJNY Z AMONIAKIEM NIBY BARDZIEJ SZKODLIWE. JEDNAK JESTEM PEWNA ŻE GDY SPADNIE DESZCZ TO NA BIAŁEJ ODZIEŻY NIE BĘDZIE ZACIEKÓW.
Farbę kupiłam na promocji w Rossmanie za ok. 26 zł. Regularna cena aktualnie to 35 zł.
Nie farbowałam nigdy włosów farbami od syoss, więc byłam ciekawa efektu i w zasadzie nie zawiodłam się.
Mam geste włosy,o długości troche za ucho. Trochę włosów siwych i odrosty.
W kartoniku znajdują się: instrukcja, rękawiczki buteleczka aplikacyjna z emulsją rozwijająca, do zamieszkania koloru, tubka z kremem koloryzującym i saszetka z odżywką. Krem łatwo się wyciska, trochę musiałam się pobawić w mieszanie kremu i emulsji.
Nakłada się całkiem przyjemnie, ale zeby wydobyć krem do ostatniej kropelki, to już musiałam rozciąć opakowanie. Trochę sobie przy okazji zapaćkałam łazienkę i niestety zauważyłam to dopiero po godzinie...na umywalce została plama, po 3 tygodniach od farbowania dalej jest.. dosyć ciężko też farba schodziła ze skóry, chociaż wydawało mi się, że dobrze się zabezpieczyłam.
Farba przyjemnie pachnie, rzeczywiście nie czuć amoniaku. Dobrze przykryła kolor, który aktualnie miałam na głowie, jak i poradziła sobie z włosami siwymi i odrostami. Po 3 tygodniach od farbowania kolor dalej jest intensywny (głowę myje co 2-3 dni). Odcień zgodny z oczekiwaniami, miała być brązowa czerń i taki kolor wyszedł. Nie za czarny, nie za brązowy - idealny.Włosy po farbowaniu były miękkie, nawet bez odżywki, co dla mnie jest dużym zaskoczeniem i plusem dla tej farby. Z pewnością jeszcze kiedyś po nią sięgnę.
Zdjęcie zrobiłam już po farbowaniu, więc zużyty środek był już w koszu ;) został tylko kartonik.