Eveline Cosmetics My Life My Hair, Peptydowe serum wcierka na porost włosów
4,5 (117)
1 hit!
62% kupi ponownie
Opis produktu
Serum-wcierka to intensywnie regenerujący i pobudzający porost włosów kosmetyk. Ogrom składników aktywnych sprawi, że włosy staną się gęstsze, pełne objętości i widocznie piękniejsze!
Pełna składników aktywnych cudowna wcierka do włosów! Wyjątkowa formuła składająca się z kompleksu 3 peptydów oraz peptydu miedziowego zmotywuje cebulki włosów do działania! Przyspieszy porost kosmyków i widocznie je wzmocni.
Biotyna i ekstrakt ze skrzypu polnego to znane odżywcze składniki, które pomogą zagęścić fryzurę. Wyciąg z dziurawca zwyczajnego i z mydlnicy lekarskiej zregenerują naskórek, pomogą w jego odbudowie oraz zmniejszą objawy łupieżu i świądu. Ekstrakt z korzenia łopianu oraz wyciąg z chmielu zwyczajnego odżywią skórę i włosy, ukoją podrażnienia, zapobiegną wypadaniu oraz dodadzą kosmykom objętości. Wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego i szałwii lekarskiej pomogą w odbudowie struktury włosa, zadbają o regenerację i zoptymalizują wydzielanie sebum. Arginina sprawi, że włosy staną się przyjemnie gładkie i puszyste. Prebiotyki zatroszczą się o naturalny mikrobiom skóry, a ekstrakt z papryczki i kofeina pobudzą mikrokrążenie skóry głowy i obudzą uśpione cebulki włosów.
Dokładamy starań, aby opinie publikowane w katalogu KWC pochodziły od osób, które faktycznie używały opiniowane produkty. Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.
Średnia ocena:
4,5 na 5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Kupi ponownie: 62% osób
Nasi użytkownicy zostawili 117 opinii dla tego produktu. Przygotowaliśmy dla Ciebie krótkie podsumowanie na ich podstawie:
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
15 maja 2026 o 11:43
Jest super
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Ta wcierka na porost włosów bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Regularnie stosowana sprawiła, że moje włosy stały się wyraźnie mocniejsze, mniej wypadają i pojawiło się dużo nowych baby hair. Wcierka ma lekką formułę, nie obciąża włosów i nie przetłuszcza skóry głowy, co jest dla mnie ogromnym plusem. Dodatkowo ma przyjemny zapach i wygodny aplikator, dzięki czemu aplikacja jest szybka i komfortowa. Po kilku tygodniach zauważyłam, że włosy wyglądają zdrowiej, są bardziej gęste i pełne blasku.
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
19 lutego 2025 o 17:22
Spoko, ale i tak wróciłam do Anwen
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Nie mam dużego porównania, wcześniej (i później) stosowałam wcierkę Anwen na porost.
Ta na pewno ma przyjemniejszy zapach, nie grzeje i nie szczypie tak w skórę głowy, więc myślę, że może być lepszą opcją przy wrażliwej skórze głowy być może. Aplikator w mojej opini niezbyt sie sprawdził, jednak lepsze są takie bardziej docierają między włosy, do skóry głowy, co przy moich gęstych było odczuwalne. Miałam wrażenie, że trudniej było mi rozprowadzić produkt i więcej produktu lądowało na włosach, zamiast na skórze głowy.
Jeśli chodzi pielęgnację/porost - coś tam dała, ale przy Anwen były fajniejsze efekty. Na plus na pewno cena :)
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
13 sierpnia 2024 o 10:27
Słaba
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
Wcierkę zużyłam w całości, może w prawdzie nie stosowałam ją codziennie, ale można powiedzieć że regularnie. I szczerze mówiąc nie zauważyłam rzadnych efektów. Nie pomogła i nie zaszkodziła.
Po używaniu serum i wcierki nie zauważyłam zbyt widocznych efektów porostu włosów, ale widać znaczna różnice w wypadaniu wlosow- praktycznie niewiele z nich znajduje się po przeczesaniu na szczotce. Produkt nie obciąża, nie skleja ich i jest łatwy w użyciu.
Wcierka pachnie przecudnie, podobnie do tej żółtej od Neboa.
Opakowanie ma 150ml i wystarczyło mi na 2 miesiące. Przez ten czas:
- nie zauważyłam przyspieszenia wzrostu włosów
- nie zauważyłam zagęszczenia się włosów
- wpłynęło bardzo korzystnie na stan skóry głowy
- ograniczyło wypadanie włosów
- ma imponująco dobry i bogaty skład
- nie obciążało włosów ani nie powodowało przyspieszenia przetluszania się skóry głowy, jak i włosów.
Można wypróbować, jeśli znajdziecie na ptomce.
Super wcierka. Jedna z lepszych jakie przetestowałam. Mega tania i opłacalna. Super pachnie, wygodna w stosowaniu. Po 3 tygodniach zobaczyłam pierwsze efekty. Inni również je widzieli. Po tej wcierka dużo osób mi mówiło "ale urosły ci włosy!!".
Polecało ją wiele osób na tik toku i była to super polecajka, ktorą teraz ja mogę przekazać dalej.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktInna drogeria
22 lutego 2024 o 22:38
Serum hamujące wypadanie
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktInna drogeria
Znalezienie idealnego produktu do pielęgnacji włosów po ciąży może być prawdziwym wyzwaniem. borykałam się z problemem wypadania włosów, dlatego szukałam kosmetyków, które pomogą zminimalizować ten problem i pobudzą wzrost nowych włosków.
Ta wcierka działa przede wszystkim na zmniejszenie wypadania włosów, co było dla mnie ogromną ulgą. A wiem, że wkrótce przyjdzie czas na pojawienie się nowych baby hair! Kosmetyk stał się moim ulubionym z wielu powodów. Przede wszystkim, jego atomizer działa perfekcyjnie, równomiernie rozprowadzając produkt na skórze głowy, co ułatwia aplikację i masaż. delikatny zapach, przypominający męskie perfumy, dodaje wcierce kolejnego wielkiego plusa! Na koniec - wizualnie butelka prezentuje się ekstra świeżo. Zdecydowanie będę kupować to serum dalej
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
15 grudnia 2023 o 15:08
Raczej średniak
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
Używałam przeróżnych wcierek, ta plasuje się gdzieś w połowie stawki. Uważam, że to taka wcierka bardziej do masażu, żeby pobudzić cebulki nie tyle kosmetykiem, co właśnie masażem. Wcierek używam raczej w celu pobudzenia wzrostu, nie mam problemu z wypadaniem - w przypadku takiego problemu raczej warto próbować ustalić przyczynę, ta wcierka raczej nie pomoże.
Wcierka jest dość lekka, użyta w normalnej ilości nie przetłuszczała mi włosów, a bardzo często używałam jej właśnie po myciu. Raczej nie podziałała na objętość, jak również nie widziałam efektu w kwestii przedłużania świeżości skóry głowy. To po prostu dość bazowa wcierka, nie ma efektu grzejącego/chłodzącego. Ma dość ciekawy zapach - coś w stylu zapachu owocowych perfum? W każdym razie zapach mi nie przeszkadzał, umilał wcierkowanie. Raczej nie utrzymywał się na włosach.
Wcierka fajnie nawilżała skórę głowy, bez obciążania włosów. To jest jej zdecydowany plus - szukałabym jej zastosowania właśnie w takim celu. Nie zauważyłam zagęszczenia włosów albo szybszego ich porostu.
Mam jednak jego “ale” - aplikator. Początkowo byłam z niego zadowolona, rozpryskiwał mgiełkę, nie lał się, ale po jakimś czasie zupełnie się zepsuł. Trzeba było każdorazowo wyciągać tłok pompki przed kolejnym psiknięciem. Niesamowicie mnie to irytowało, bo nie miałam żadnego innego aplikatora pod ręką.
Nie kupię jej ponownie, bo raczej ostatnimi czasy rzadko cokolwiek wcieram, poza tym bardzo zniechęcił mnie aplikator. Chyba lepiej mi się sprawdziła wcierka Joanna Konopie i to raczej ją mogłabym kupić ponownie zamiast tej.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktDrogeria Hebe
14 lipca 2023 o 21:02
Nic specjalnego
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktDrogeria Hebe
Serum Wcierka od Eveline Cosmetics tak naprawdę nie zrobiła z moimi włosami nic. Nie zauważyłam żadnych negatywnych zmian, ale tych pozytywnych również.
Plusem jest zapach produktu oraz estetyczne opakowanie, jednak to na tyle.
Atomizer jest mało precyzyjny.
Regularnie stosuje wcierki, wiec kupiłam pomarańczowa wcierke od eveline. Rzeczywiście odżywia skore głowy oraz zapobiega wypadaniu. Nie zauważyłam dodatkowego przyrostu. Skleja i usztywnia włosy przy nasadzie. Zapach jest delikatnie drażniący, chemiczny. Pompka jest niewygodna, produkt zamiast trafiać na skore głowy osiada na włosach. Produkt starczyl mi na półtora miesiąca przy regularnym stosowaniu, wiec jest dość wydajny.
To peptydowe serum/wcierka do włosów jest po prostu GENIALNE! Przy regularnym stosowaniu widać efekty, nie dosyć, że rosną nowe włosy, to u siebie zauważyłam zredukowaną ilość włosów, które mi wypadają.
Dodatkowo wcierka bardzo ładnie pachnie, nie obciąża włosów, wręcz mam wrażenie że są podniesione od nasady.
Jest to obecnie moja ulubiona wcierka. W ostatnim czasie miałam obsesje na punkcie wierek i kupiłam ich mnóstwo wiec mam porównanie. Ta wcierka ma bardzo dobry atomizer który współgra od początku do końca i bardzo ułatwia aplikacje. Ma piękny zapach męskich perfum. Nie zauważyłam aby jakoś mocno wpłynęła na porost ale napewno ograniczyła do minimum wypadanie włosów. Miałam z tym duży problem a po dwóch opakowaniach tej wcierki mam pojedyncze włosy na szczotce. Jest to bardzo dobra wcierka w dobrej cenie!
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
4 stycznia 2023 o 20:41
Zamiast wcierki - perfumy do skóry głowy
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Produkt zapowiadał się bardzo obiecująco, skład jest ciekawy i bogaty. Używanie tego kosmetyku mimo sprawnie działającego atomizera nie jest jednak przyjemnością.
Osłabione, wypadające włosy nie potrzebują dodatkowych problemów w postaci silnych substancji zapachowych. Składniki zapachowe w produktach przeznaczonych do wypadających włosów są dla mnie czymś niezrozumiałym, wiadomo że wszystko może uczulić lub podrażnić daną skórę jednak niektóre substancje mają do tego o wiele większy potencjał (i są po prostu zbędne) a wcieranie w skalp perfum to trochę ryzykowna sprawa.
W moim przypadku jednak ta wcierka nie spowodowała żadnych dodatkowych problemów, myślę, że może się sprawdzić jako mgiełka zapachowa do włosów, na pewno będzie to bezpieczniejsza opcja niż zwykłe perfumy.
Trochę przyspiesza przetluszczanie włosów, ciężko mi stwierdzić czy wpływa pozytywnie na ograniczenie wypadania bo nie używałam jej regularnie.
Zużyję do końca, ale nie wrócę do niej ponownie z powodu bardzo mocnego zapachu.
Wcierka ma bardzo delikatny kosmetyczny zapach i przyjemny w użytkowaniu atomizer. W kwestii ograniczenia wypadania włosów się nie wypowiem, gdyż nie miałam z tym problemu, ale muszę przyznać że zauważyłam wysyp baby hairków!! Włosy po użyciu nie są posklejane ani obciążone, dlatego śmiało można używać po umyciu na czystą skórę głowy :D
Wcierka Eveline My Life My Hair to produkt o bardzo dobrym składzie i przyjemnym "perfumowym" zapachu. Produkt ten stosowałam jedynie przed myciem z uwagi na fakt, iż zlepia włosy od nasady. Wcierka wpływa na skórę głowę przede wszystkim normalizująco i nawilżająco. Nie zanotowałam jednak większego przyrostu czy porostu nowych włosów.
Wcierkę kupiłam ze względu na niską cenę oraz to, że moja ulubiona z Anwen wszędzie była niedostępna.
Używałam ją na całą noc, bo na dzień była zbyt obciążająca dla moich włosów. Jedyne co to zauważyłam duży wzrost nowych włosów, ale to też w pewnym stopniu pozostałość po używaniu wcześniej wcierki z Anwen. Jeśli chodzi o wypadanie to wcierka nie wpłynęła na to w żadnym stopniu, ale nie dziwi mnie to, bo u mnie wypadanie miało podłoże stresowe a na to wcierki nie działają.
Zapach był bardzo subtelny, ledwo wyczuwalny. Minusem jest dla mnie aplikator, wolę takie które dają bardziej skoncentrowany strumień żeby łatwiej było dotrzeć do skóry głowy.
Generalnie jestem zadowolona z tej wcierki, bo faktycznie zauważyłam, że powoduje rośnięcie nowych włosów w dużej ilości, ale raczej nie wrócę do niej bo znam kilka jeszcze lepiej działających wcierek.
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
7 stycznia 2022 o 9:17
Ta wcierka naprawdę działa!
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktumiesiąc
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
Ostatnio miałam problem z wypadaniem włosów. Postawiłam na wcierkę peptydową Eveline. Pierwsze, co mnie w tym produkcie urzekło, to zapach! Jest bardzo przyjemny. Poręczna buteleczka z atomizerem, który idealnie dozuje nam płyn i rozpyla wprost na skórę głowy - to jest świetne rozwiązanie. Sama buteleczka z pomarańczowo-złotą etykietą (podoba mi się). Kosmetyk stosowałam... codziennie! Efekty, które uzyskałam przerosły moje oczekiwania - jeszcze nigdy po miesiącu nie miałam aż tak długich odrostów! Ta wcierka naprawdę działa! Aplikowałam serum wprost na skórę głowy, a następnie wmasowywałam specyfik palcami. Czasami wspomagałam się też masażerem do skóry głowy z Rossmanna. Oprócz ładnego zapachu i faktycznego działania zgodnego z obietnicą producenta - muszę podkreślić również to, iż wcierka wyraźnie ograniczyła wypadanie moich włosów. Przy wmasowywaniu opuszkami palców w skórę tego serum czasami się zapominałam i... zatarłam sobie oczy tym produktem, co skutkowało lekkim pieczeniem i szczypaniem. Później - nauczona doświadczeniem - już starałam się pamiętać o tym, by unikać kontaktu rąk z oczami. Wcierka wystarczyła mi na cały miesiąc regularnego stosowania. Już po tymże miesiącu widoczne były rezultaty w postaci sporego przyrostu włosów. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Polecam! Naprawdę warto kupić!
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
29 grudnia 2021 o 19:01
Super produkt
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Wcierkę bardzo polubiłam, ma piękny zapach, wygodny spryskiwacz (chociaż przy moich gęstych włosach jeszcze lepszym rozwiązaniem byłby spryskiwacz w formie długiego patyczka jak we wcierce Jantar). Pomimo papryczki chili w składzie, wcierka nie podrażnia skóry głowy i nie wysusza włosów, co ma miejsce np. w przypadku wcierki z Banfi. Odkąd ją stosuję zauważyłam delikatne zagęszczenie moich prześwitów które mam w okolicy przedziałka i sporo nowych baby hair. Ogromnym plusem jest fakt, że wcierka ma w składzie mnóstwo naturalnych wyciągów, co jeszcze bardziej przekonuje mnie do jej stosowania. Dla mnie to super produkt, naprawdę polecam.