Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Missha, M Signature, Real Complete BB Cream (Krem BB z lipidami)

Missha, M Signature, Real Complete BB Cream (Krem BB z lipidami)

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 20 ml
Cena 67,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem BB M Signature Real Complete BB Cream Missha z zawartością lipidów. Działa rozjaśniająco na przebarwienia, spowalnia starzenie cery, leczy skazy, koi skórę (opatentowany NA - Complex). Missha M Signature Real Complete BB Cream się dopasowuje, wyrównuje koloryt i maskuje niedoskonałości cery. Drobniutkie cząsteczki uzyskane dzięki technologii mikro szlifowania miękko stapiają się ze skórą.
Lipidy, takie jak w płaszczu lipidowym naszej skóry oraz kompleks aminokwasów wzmacniają działanie NMF (naturalnego czynnika nawilżającego) i zachowują odpowiednią równowagę nawilżenia i natłuszczenia skóry. Składniki Ecocert, kompleks leczący i uspokajający cerę oraz formuła `7 - free` minimalizują wszelkie podrażnienia skóry. Kompleks peptydów, wyciąg z miłorzębu i 50 rodzajów różnorodnych kompleksów roślinnych zapewniają doskonałe nawilżenie oraz dostarczają skórze bogactwo substancji odżywczych.

Cechy produktu

Właściwości
nawilżające, kryjące, matujące
Rodzaj
kremy BB i CC
Krycie
mocne
Opakowanie
w tubce
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 36

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój ulubiony Bb

Produkt kupiłam specjalnie na wyjazd w tropiki, szukałam czegoś delikatnego, co nie obciąży cery w gorącym i wilgotnym klimacie, a jednocześnie pozwoli wyrównać koloryt. Misshe poleciła mi pani w Kontigo. Powiedziała, że jak raz spróbuję, to już nie wrócę do normalnego podkładu. Uznałam to za absurd, jednak biję się w pierś. Nie używam już nic innego. Ten kosmetyk to hit. Ładnie nawilża, nie robi maski, cera wygląda naturalnie, promiennie, taki make up no make up.
Początki jednak były trudne, stosowałam przed makijażem pielęgnację jak pod podkład i po kilku godzinach miałam na twarzy plamy, ciastko lub wytarte miejsca. Byłam nieco załamana, jednak poczytałam w internecie jak go używać, zmieniłam pielęgnację i to był strzał w 10. Buzia wyglądała super!
Od zawsze miałam niewielkie problemy z cerą, tak w końcu, w wieku 35 lat mogę o nich zapomnieć.
Mimo, że mam cerę naczynkową krycie jest wystarczające. Wygląda naturalnie. Wytrzymał nawet klimat Mauritiusa, więc w Polsce sprawdza się tym bardziej.
Używam od roku, ale zaczęłam zamawiać z Korei, ceny w Polsce są prawie dwa razy wyższe.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Póki co najlepszy z dobrym składem

Po długich poszukiwaniach kremu BB, który w swoim składzie nie ma substancji niewskazanych podczas karmienia piersią, trafiła na te krem. Gama kolorystyczna nie zachęca, jest skąpa i raczej różowa a ja mam żółte tony ale naczynkową cerę. Z braku laku zdecydowałam się na odcień 23, który latem będzie idealny a póki co rozjaśniam i "rozżółcam" go odrobiną lekkiego korektora, którego dotąd używałam pod oczy i jest idealnie!

Krem jest dość gęsty i do rozprowadzenia na całej twarzy wystarczy mniej niż 1 pompka, łatwo się rozprowadza dowolną techniką, krycie lekkie w stronę średniego, można je budować, ale i bez budowania wyrównuje koloryt, przykrywa naczynka, a po przypudrowaniu trzyma się cały dzień. Dobrze wpracowany jest właściwie niewidoczny.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

tragedia

Kupiłam go w ciemno, ponieważ akurat w drogerii nie mieli mojego odcienia z innego kremu BB Misshy. Uznałam, że skoro czerwona wersja sprawdza się u mnie całkiem nieźle, to na pewno ta też da radę.
Niestety... Nigdy nie miałam tak złego doświadczenia z żadnym azjatyckim kremem BB. Nie scala się z cerą, podkreśla zmarszczki i okropnie waży się na twarzy po paru godzinach. Mam też wrażenie, że dużo bardziej się po nim świecę niż normalnie czy przy innych produktach. Dodatkowo ciężko było mi wybrać dobry kolor. Zaznaczę, że nie mam problematycznej cery.
Jedyne plusy, jakie przychodzą mi do głowy to śliczne opakowanie i piękny (chyba różany)zapach.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny krem bb

Polecam. Na prawde fajny krem bb, z dobrym kryciem. Zostawia przyjemne uczucie nawilzenia na twarzy. Krycie mozna budować od lekkiego bo bardzo mocne. Jedyny minus to kolor 13 jest nadal lekko za ciemny dla mnie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bez rewelacji

Zachęcona dobrymi opiniami kupiłam mniejsza pojemność. Nie jest zły , aczkolwiek dużo mu brakuje do dobrego kremu Bb.
Na mojej skórze wyswiecal się po 3h, nawet po przypudrowaniu.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

przecietny

To moj drugi BB krem tej marki. Pierwszym byl Perfect Cover BB Cream w ciemnoczerwonym opakowaniu, naprawde swietny. Rozowy Real Complete BB Cream otrzymalam przez pomylke. Robilam zamowienie online na stronie marki Missha i przez pomylke zostal mi wlozony do przesylki ten BB krem zamiast ciemnoczerwonego. Poczatkowo chcialam reklamowac, ale po krotkim czasie stwierdzilam, ze moze to wlasnie okazja na wyprobowanie czegos nowego.

Opakowanie sliczne z funkcjonalna pompka i do tego stojace na zakretce, dzieki czemu funkcjonuje nawet jak w srodku jest juz niewiele produktu.

Posiadam odcien Nr 21, jest to bardzo jasny bez z szarym podtonem. Idealny dla naturalnego looku. Dla mnie perfekcyjny zima (uwaga, jest to odcien naprawde bardzo bardzo jasny, tylko dla typowych bladzioszkow). Tak naprawde wszystkie marki powinny uczyc sie od Missha jak produkowac naturalne kolory, a nie te dziwne pomarancze lub roze, ktore po godzinie odrozniaja sie od szyi.

Rozprowadza sie super i na samym poczatku swietnie wygada na buzi. Pory zakryte, matowa cera, no bajka. Po jakims czasie przestaje jednak byc tak kolorowo. Ciemnoczerwony BB duzo lepiej trzyma sie cery, a mam normalna skore, ktora czasami ma lekkie sklonnosci do przetluszczania sie, a czasami do wysuszania. Po rozowym BB moja buzia zaczyna nieestetycznie blyszczec sie na calej twarzy (aczkolwiek nie jest to mocny blysk tylko lekki, jednak po ciemnoczerwonym w ogole nie bylo takiego efektu). Do tego calkowicie schodzi w skrzydelkach nosa, a takze na nosie zostawiajac nieestetyczne placki. Po calym dniu wyglada nieladnie, widac go na twarzy, zaczyna sie lepic, mam ochote jak najszybciej go zmyc.

Podsumowujac: gdyby nie jego mierna trwalosc bylby super, bo zarowno opakowanie jak i odcien mnie zachwycily, ale niestety z podkulonym ogonem wroce do Perfect Cover BB Cream.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

.......................

...................................................................aha.................................................................................................................................................................................

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wciąż szukam tego jedynego...

ale dopóki nie znajdę, to zostanę przy tym.

Bardzo ciężko mi znaleźć odpowiedni podkład/krem BB/CC, głównie ze względu na odcień mojej cery i jej suchość. Moja cera jest żółto-oliwkowa i jeszcze nie miałam podkładu, który by się nie odcinał w mniejszym lub większym stopniu. Drugi problem, to nieszczęsne suche skórki, które są podkreślane, przez większość produktów.

Ten BB kupiłam z braku laku, na promocji. Wcześniej go nie używałam, więc się skusiłam. Zaczęło się fajnie, bo suchych skórek brak, a krycie było zadowalające (jak na mnie, bo w sumie dużego krycia nie potrzebuję). Niestety zła tonacja...
Na szczęście po przypudrowaniu nie odcina się widocznie, jak inne używane przeze mnie podkłady, dlatego póki nie znajdę "mojego ideału", to będę go używać ze względu na dobre nawilżenie i ogólnie ładną prezencję na twarzy.
Jego trwałość też jest na plus, chociaż ja nigdy nie miałam problemów z trwałością podkładów. Jakoś tak, wszytko na mnie "siedzi" ;)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Bez szału

Używam go już od ponad roku, kupiłam drugie opakowanie z braku laku. Nie wiem czym go zastąpić. Mam BARDZO suchą skórę, a każdy podkład podkreślał mi suche skórki i do tego jeszcze bardziej ją wysuszał. Ten krem świetnie nawilża i tych skórek, nie podkreśla. Nie kryje zbyt spektakularnie, ale nie było to moim priorytetem, gdyż nie miałam nigdy zbyt wielu niedoskonałości, jednak pojawia się ich coraz więcej w związku z użytkowaniem tego kremu BB. Nigdy nie miałam problemu z zanieczyszczonymi porami, wągrami, teraz mam je na całej twarzy, mimo dokładnego zmywania makijażu olejkami + piankami. Kupiłam kolejne opakowanie bo potrzebowałam na szybko jakiś podkład, a nie miałam czasu na eksperymenty, pewnie zużyje je do końca bo szkoda mi je wyrzucić.
Plusem jest wydajność, jedno opakowanie wystarczyło mi na 9 miesięcy przy codziennym stosowaniu. Nie robi efektu maski.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ujdzie

Krem kupiłam zachęcona jego jasnym odcieniem (13). Zachwycił mnie design jego opakowania, bardzo miłe dla oka. Poza tym obecność pompki również doceniam. BB raczej spełnił większość moich oczekiwań; krył właściwie (niepełne krycie, ale wystarczające, bez efektu maski), miał jasny kolor (jedynie odcień niezbyt europejski, z charakterystycznymi dla azjatyckich kremów szarawymi tonami, ale po chwili wtapiał się i nie odcinał od szyi), był wydajny. Nie kupię go raczej ponownie, bo podejrzewam go o zapchanie. Poza tym-cena jest trochę niższa niż podkładów górnopółkowych. Jeszcze co do krycia; nie borykam się z trądzikiem, więc zadowalał mnie w tej kwestii-drobne zaczerwienienia były zakryte.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nienajgorszy

Generalnie krem nie jest zły.
U mnie się nie sprawdził, dość szybko się ścierał i ważył.
Ale ja mam wymagającą cerę i nie znalazłam jeszcze podkładu który by mnie zachwycił.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uratowana

Akurat skończyłam BB, którego używałam od miesięcy, więc gorączkowo szukałam czegokolwiek, co bedzie pasowało odcieniem do mojej cery. Kolor 13 pasuje mi idealnie, to pierwszy raz, kiedy udało mi się znaleźć coś, co nie odcina sie od reszty ciała. Dałam za niego 52zł, nie tak dużo. Na poczatku byłam przerażona konsystencją, wydawała się bardzo... oleista? Jednak po trzech użuciach zakochałam sie jak wyglada jej wykończenie, po calym dniu moja przetłuszczająca się skóra nawet na taką nie wygląda. Jednak wygląd zmienia się w zależności od stanu cery, gdy jest zadbana,miekka i nawiliżona, wygląda obłędnie, ale gdy zawale z pielęgnacją i jest sucha, dziwnie siedzi na skórze i nie chce sie równomiernie rozprowadzać. Jesli nie znajdę lepszego, zdecydowanie zostaje ze mną na stałe.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    113
    recenzji

    547
    pochwał

    10,00

  2. 2

    5
    produktów

    70
    recenzji

    661
    pochwał

    9,84

  3. 3

    85
    produktów

    23
    recenzji

    712
    pochwał

    9,27

Zobacz cały ranking